Ciekawe miejsca,  Noclegi

Hotel Czarna Róża – nocleg w Toruniu

Będąc w Toruniu zatrzymaliśmy się w Hotelu Czarna Róża. Jego lokalizacja oraz rodzinna atmosfera sprawiły, że wyjątkowo miło go wspominamy. Chcielibyśmy się z Wami podzielić wrażeniami z pobytu jako uzupełnienie posta ze zwiedzania Torunia. Na wstępie, musicie wiedzieć, że warto zacząć szukać noclegu z dużym wyprzedzeniem, ponieważ najlepsze miejsca schodzą tutaj jak świeże bułeczki. Nie spodziewaliśmy się, że Toruń jest tak popularny o tej porze roku, a jednak... ledwo udało nam się zarezerwować jeden z ostatnich pokoi.

Zacznijmy więc od lokalizacji, która była jednym z powodów, dla których zdecydowaliśmy się na właśnie to miejsce. Hotel położony jest na ul. Rabiańskiej tuż przy murach obronnych Starówki wpisanej na listę światowego dziedzictwa narodowego UNESCO. Z okien mieliśmy widok właśnie na nie, a w oddali można było dojrzeć płynącą w niedalekiej odległości Wisłę. Plusem były przeszkolone balkoniki, z których mieliśmy widok na okolicę i świetne miejsce do wypicia ciepłej herbaty.

Rzut beretem stąd było do wszystkich najbardziej znanych atrakcji Torunia. Najbliżej, bo tuż za ścianą, mieliśmy do Muzeum Piernika. Aż dziwne, że nie czuliśmy cały czas piernikowych zapachów. Komfortowa lokalizacja miała jeden duży minus, a mianowicie brak miejsca parkingowego przynależącego do hotelu. Oczywistością było dla nas to, że nie zaparkujemy auta tuż pod hotelem, bo wąskie uliczki otaczające starą kamienicę na to nie pozwalały. Na całe szczęście, niedaleko hotelu znajduje się strzeżony parking, gdzie dla gości jest całkiem przyzwoita zniżka, a tuż przed hotelem czeka miejsce postojowe, aby w spokoju wypakować bagaże i się zameldować. Za 2 doby hotelowe zapłaciliśmy 60 zł (30 zł doba). Dzięki temu mogliśmy zapomnieć o czterech kółkach i w spokoju napić się wina do kolacji.

Recepcja robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Dodatki, kominek i fotele wprowadzają iście domową i ciepłą atmosferę. Aby dostać się do pozostałej części kamienicy, trzeba przejść przez niewielki dziedziniec, gdzie znajduje się uroczy ogródek z dodatkami zmieniającymi się w zależności od pory roku. Jako, że był październik, przywitały nas tam dynie i nastrojowe lampki i lampiony.

Zdecydowaliśmy się na pokój dwuosobowy typu Deluxe z widokiem na rzekę. Wystrój zdecydowanie w nowoczesnym wydaniu z wygodnym łóżkiem, telewizorem, szafą i biurkiem. Wszystko czyściutkie i pachniało świeżością. Jedynym minusem, do którego można by się przyczepić, to dość cienkie ściany. Pierwszej nocy z powodu imprezy obok nas i hałasów do późnych godzin, niezbyt się wyspaliśmy.

Śniadania w formie bufetu są serwowane w części wspólnej budynku, gdzie jest recepcja. Nie ma zbyt wielu stolików, więc może zdarzyć się tak, że trzeba będzie poczekać na zwolnienie się miejsca. Wybór całkiem niezły, znaleźliśmy wszystko czego oczekiwalibyśmy na śniadanie. Duży plus za słoiki Nutelli na każdym stoliku 😛

Bardzo miło wspominamy również obsługę hotelową. Wszyscy byli uśmiechnięci i dbali o nasz komfort. Czego chcieć więcej? 🙂

Na pewno tu kiedyś wrócimy i Wam serdecznie to miejsce polecamy!

Hotel Czarna Róża

Adres: Rabiańska 11, 87-100 Toruń

www

FB