Ciekawe miejsca,  Restauracje i Kawiarnie

Restauracja Warszawska w Sosnowcu – nasze wrażenia z Restaurant week

W tym roku postanowiliśmy wziąć udział w festiwalu Restaurant Week. Dla osób, które nie spotkały się z tą akcją, krótkie wyjaśnienie. Restaurant week to ogólnopolski festiwal restauracyjny podczas którego można odkryć nowe miejsca i smaki w niższych cenach. Restauracje same proponują dwa trzydaniowe zestawy (przystawka, danie główne i deser) za jedyne 39 zł. Na zaspokojenie kubków smakowych oraz poczucie klimatu restauracji mamy 90 minut. Najfajniejsze jest to, że do wyboru są restauracje, do których my przynajmniej, nie poszlibyśmy z marszu. O istnieniu niektórych miejsc dowiedzieliśmy się tylko i wyłącznie ze strony festiwalu (www.restaurantweek.pl) i mamy nadzieje kiedyś się do nich wybrać.

Kiedy festiwal ruszył, stronka padła... organizatorzy chyba nie spodziewali się takiego natężenia. Nawet nie wiecie ile emocji przyniosła sama rezerwacja 🙂 Wśród tylu wyśmienitych restauracji, ciężko było wybrać tą jedną. Po przejrzeniu dostępnych menu, wybór padł na sosnowiecką Restaurację Warszawską.

W restauracji pełno zdjęć, zarówno tych historycznych jak i zdjęć współczesnych gwiazd.

Wejście do kamienicy w której znajduje się restauracja

 

Przywitał nas czerwony dywan oraz pląsająca muzyka z lat 20 tych. Zeszliśmy na dół, ponieważ jak się okazało restauracja znajduje się w piwnicy. Dookoła ładna cegła, przygaszone światło, na stołach białe obrusy, wszystko wyglądało bardzo elegancko. Na ścianach wiele zdjęć z epoki oraz gwiazd i celebrytów, którzy odwiedzili restauracje. Przyszliśmy 10 min za wcześnie i jak się okazało był to mały problem dla obsługi, która jeszcze nie zdążyła przygotować dla nas stolika. Po krótkim oczekiwaniu, wszystko było gotowe. Pozostało tylko czekać na uniesienia kulinarne. Oczekiwania urosły, kiedy usłyszeliśmy, że Restauracja Warszawska jako jedyna restauracja w Zagłębiu została uhonorowana czapeczką Gault&Millau 2016.

Wszędzie cegła i zdjęcia, które sprawiają, że to miejsce jest wyjątkowe.

Na przystawkę zjedliśmy chrupiącą i pięknie podaną sakwę z kozim serem na sosie malinowo tymiankowym oraz zupę z maślaków z intrygującym fioletowym ziemniakiem i chrustem z bekonu. Na danie główne: wegetariańskie gnocchi z suszonymi pomidorami, bazylią, w sosie kremowym oraz duszone w koźlaku policzki wołowe, z ziemniakami tłuczonymi, selerowym purée i sałatką z buraka cukrowego. Wszystko było przepyszne, zawiodła nas tylko i wyłącznie wielkość dań oraz to, że tak szybko znikały z naszych talerzy. Gwiazdą wieczoru był jak zawsze deser 🙂 Zarówno deser chałwowy na gorących śliwkach ze śliwowicą jak i bananowe lody własnej produkcji bardzo nam smakowały. Jedynym minusem tego drugiego okazał się sposób podania - włożone po prostu do pucharka, przyozdobione listkiem mięty. Myślę, że można było lepiej je zaprezentować.

Restauracja jest godna polecenia i ma wzięcie wśród mieszkańców nie tylko Zagłębia. Kiedy byliśmy w lokalu, odbywały się tam aż dwie imprezy urodzinowe. Kelnerzy mieli ręce pełne roboty, z tego też prawdopodobnie powodu byli zabiegani i dość oschli w obyciu.

Klimatyczne wnętrze Restauracji Warszawskiej

Polecamy to miejsce oraz Restaurant week. Na prawdę warto wziąć w tym udział, zjeść obiad w niecodziennym miejscu i poznać niebanalne smaki. My za rok na pewno się skusimy po raz kolejny.