lubelskie,  Podróże,  Polska

Czy warto jechać do Kazimierza Dolnego zimą?

Błądząc palcem po mapie Polski oraz zastanawiając się gdzie fajnie byłoby wybrać się na weekend, pomyśleliśmy o Kazimierzu Dolnym. Po pierwsze, ze Śląska nie jest tam aż tak daleko, po drugie województwo lubelskie jest dla nas wciąż dość nieodkrytą częścią Polski i akurat Kazimierz wydawał nam się idealnym miejscem, aby zacząć poznawać ten region.

Pojechaliśmy tam na początku lutego (ale ten czas szybko leci!) i niestety pogoda nas nie rozpieszczała. Przez cały weekend nie zobaczyliśmy ani kawałka niebieskiego nieba, a i o słońcu mogliśmy jedynie pomarzyć. Było dość ponuro i zimno, jednak nie zważając na przeciwności ze strony warunków atmosferycznych, całkiem sporo udało nam się zobaczyć.

Oto nasze TOP 5 miejsc, które warto odwiedzić w Kazimierzu Dolnym:

Rynek

Swoje pierwsze kroki skierowaliśmy na Rynek. Ku naszemu zaskoczeniu zobaczyliśmy, że wciąż znajduje się tam choinka. Okazało się, że w Kazimierzu kręcone są odcinki do nowego serialu i filmowcy poprosili, aby choinka została na czas zdjęć. Na środku rynku, znajduje się zabytkowa studnia z XIX w., która parę lat temu została odrestaurowana. Legenda głosi, że kto napije się ze studni, będzie stale wracał do Kazimierza. Rynek okalają piękne, kupieckie kamienice: Pod Świętym Mikołajem, Pod Świętym Krzysztofem, kamienica Gdańska, kamienica Biała, kamienica Celejowska. W podcieniach znajduje się wiele knajpek i kawiarni oraz sklepików z regionalnymi specjałami.

Pomnik psa Werniksa

Nie sposób przejść obojętnie obok rzeźby psa niedaleko kościoła. Historii na temat pomnika psa Werniksa jest wiele, możecie o nich poczytać na stronie internetowej miasta. Jeśli chcecie do Kazimierza wrócić, powinniście potrzeć nosek sympatycznego kundelka. Co ciekawe, gdy potrzecie go nieco niżej, zagwarantujecie sobie powodzenie w sprawach nie tylko finansowych 😉

Spacerując uliczkami Kazimierza warto zajrzeć do jednej z wielu galerii z obrazami i rękodziełem. Utalentowani artyści mają wiele do zaoferowania w swoich skromnych progach. Kazimierz był niegdyś mekką artystów (głównie malarzy), którzy uwieczniali piękno okolicy na płótnie.

Kościół Farny w Kazimierzu Dolnym

 

Wzgórze Trzech Krzyży

Drugiego dnia, postanowiliśmy wybrać się na Wzgórze Trzech Krzyży. Wejście na wzgórze znajduje się nieopodal Kościoła Farny. Plusem było to, że zimą nie jest pobierana żadna opłata za wstęp (wiosną i latem jest to 2 zł za osobę), minusem kompletnie oblodzone schody, które niestety nie były niczym posypane. Wejście na górę jest tym samym bardzo utrudnione i trzeba uważać, aby sobie nie zrobić krzywdy. Po wejściu na szczyt, zobaczycie przepiękny widok na Kazimierz, dostrzeżecie stąd Rynek oraz dorzecze Wisły. Trzy krzyże upamiętniają liczne ofiary zarazy cholery, która niegdyś miała tutaj miejsce.

 

Wzgórze Zamkowe i baszta

Po zejściu ze Wzgórza Trzech Krzyży warto wybrać się na ruiny gotyckiego zamku, skąd rozpościera się wspaniały widok na Wisłę. Możemy sobie tylko wyobrażać jak pięknie musi być tutaj wiosną i latem. W podziemiach można zwiedzić kilka ekspozycji i poznać historię tego miejsca, która trzeba przyznać, ze jest dość romantyczna. Na zamku odbywają się przeróżne wydarzenia kulturalne (koncerty, przedstawienia). Będąc w tym miejscu udaj się także na basztę (wejście w cenie biletu na zamek), zwaną również wieżą Łokietka. Zobaczysz stąd widok na ruiny zamku oraz uroczą okolicę.

Wąwozy

Będąc w Kazimierzu warto wybrać się do chociażby jednego z wąwozów lessowych. Za najpiękniejszy jest uważany Korzeniowy Dół i przechadzając się pomiędzy korzeniami można się poczuć jak na innej planecie. Zimą, niestety, nie jest to do końca udany pomysł, ze względu na to, że ścieżka prowadząca przez wąwóz może być kompletnie oblodzona i taka własnie też była podczas naszego pobytu. Usilnie próbowałam przejść jak najdalej, jednak nawet moje antypoślizgowe buty nie dawały rady. Istne lodowisko! Chciałabym jeszcze raz wybrać się tam wiosną lub latem, być może w drodze do albo z Lublina, który mamy zamiar odwiedzić.

Wąwozy Lessowe w Kazimierzu Dolnym

Spacer nad Wisłą

 Promenada przy Wiśle prezentuje się całkiem nieźle i byłoby miło pospacerować tam nawet zimą, gdyby nie to, że chodnik był pokryty lodem. Bez raków lub łyżew dosłownie nie sposób było się tam poruszać. Tu po raz kolejny apel do władz miasta o zainwestowanie w sól lub piasek, który mógłby posłużyć do posypywania chodników.
Latem i wiosną można się również wybrać w rejs po Wiśle, z wiadomych przyczyn nam nie udało się tego zrobić.

Trasa spacerowa wzdłuż Wisły

Co przywieźć z Kazimierza Dolnego?

Jest kilka wyjątkowych rzeczy, które możecie przywieźć z wycieczki do Kazimierza Dolnego:

  • Kogut Kazimierski z ciasta maślanego
  • Produkty regionalne - w tym: miody z lokalnych pasiek, jeżyny w miodzie, konfitury i soki, itp.
  • Piwa regionalne, a w szczególności te z browaru Kazimierskiego, które można kupić tylko tutaj
  • Obrazy i rękodzieło, które możecie kupić w jednej z wielu galerii
  • Słodkości z piekarni Sarzyński, w różnych kształtach i kolorach

Uwaga na:

Cyganka prawdę Ci powie? Co do tego mamy duże wątpliwości, te które przechadzają się po Kazimierzu są wyjątkowo natrętne i potrafią wyciągnąć pieniądze od naiwnych turystów. Najlepiej nie wdawać się z nimi w żadną dyskusję i pójść w swoją stronę.

Czy zimą warto?:

Podsumowując, zima nie jest idealnym momentem na odwiedzenie Kazimierza, tym bardziej kiedy jeszcze panuje mróz, a zaczyna padać deszcz. Radzimy wtedy wstrzymać się do wiosny i przyjechać kiedy zrobi się już cieplej. Dużym plusem zimowego wypadu było to, że więcej czasu przebywaliśmy w smacznych i gustownie urządzonych restauracjach i kawiarniach, o których opowiemy w następnym poście. Wyczekujcie również posta o miejscach gdzie najlepiej się zatrzymać na nocleg w Kazimierzu oraz recenzji Hotelu w którym spaliśmy.