Europa,  Podróże,  Włochy

Lecco nad jeziorem Como

Podczas pobytu w Bergamo odwiedziliśmy nie tylko pobliski Mediolan (o którym w kolejnym poście), ale również wybraliśmy się nad jezioro Como. To miejsce najbardziej popularne jest wiosną i latem, tym razem mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda ta okolica zimą.

Liczyliśmy na piękne widoki i ośnieżone szczyty, niestety akurat tego dnia pogoda nie była łaskawa. Co więcej, mieliśmy ogromny problem, aby się tam w ogóle dostać... Bezpośrednio do Lecco jeździ pociąg, więc w teorii o żadnym problemie nie mogłoby być mowy, a jednak... Nie przewidzieliśmy tego, że w tzw. "blue monday" będzie fala samobójstw akurat w naszych okolicach 🙁 Smutna historia, która miała wpływ na wielu ludzi i sparaliżowała ruch pociągowy. Całe szczęście udało się dojechać innym pociągiem z przesiadką w małej miejscowości, której nazwy już nawet nie pamiętam. Tutaj wielkie podziękowania dla dwóch pań, które nas poratowały, ponieważ bardzo ciężko było uzyskać jakiekolwiek informacje na dworcu w języku angielskim.

Po ponad 1,5 h czekania na dworcu w Bergamo i ponad godzinnej podróży pociągiem, w końcu dotarliśmy do Lecco i niestety muszę przyznać szczerze, że nieco się zawiedliśmy. Przejrzystość powietrza była do bani, także nici z pięknych widoków otaczających gór. Pora roku również nie sprawiła, że to miejsce nas porwało. Było szaro i buro, miasteczko żyło wolnym tempem, a większość knajp była zamknięta. Można powiedzieć, że miasto opustoszało.

 

No ale cóż, skoro tu dotarliśmy, to pochodziliśmy po miasteczku i wzdłuż jeziora, wyobrażając sobie jak tu musi być pięknie wiosną, latem, a nawet jesienią. Najbardziej charakterystyczną i zapadającą w pamięć budowlą jest stumetrowa wieża z dzwonnicą przy Bazylice Świętego Mikołaja, którą możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu. Jest ona dobrze widoczna prawie z każdego miejsca w miasteczku. Najbardziej spodobała nam się ulica Piazza XX Settembre, w jej okolicy poukrywanych jest wiele wąskich uroczych uliczek.

 

Wzdłuż jeziora biegnie trasa spacerowa, co jakiś czas są ławeczki, gdzie można przysiąść i popatrzeć na taflę spokojnego jeziora. Po drugiej stronie widać inne mniejsze miasteczka, tj. Malgrate czy Pare. W sezonie można tutaj swobodnie przemieszczać się między miasteczkami promami turystycznymi. Być może przyjdzie nam kiedyś tu wrócić przy lepszych warunkach.