Europa,  Grecja,  Podróże

Plaże na Kefalonii – subiektywny ranking

Kefalonia to największa spośród Wysp Jońskich. Spędziliśmy tam wspaniały wrześniowy tydzień. Dzięki wypożyczonemu samochodowi, udało nam się pojeździć po wyspie i ją nie co lepiej poznać. W tym wpisie macie okazję przeczytać mój subiektywny ranking najładniejszych plaż, które zobaczyliśmy.

Plaża Myrtos

Zdecydowanie na pierwszym miejscu znajduje się plaża Myrtos, która nazywana jest przez niektórych najpiękniejszą w Grecji. Plaża robi niesamowite wrażenie z punktów widokowych na trasie do Assos, więc warto się zatrzymać i zrobić sobie pamiątkową fotkę.  Z góry wydaje się, że plaża jest piaszczysta, jednak to tylko złudzenie. Jak zjedziecie w dół po serpentynach, zobaczycie, że plaża jest kamienista. Dzięki temu woda jest tak przejrzysta i ma niesamowity kolor. Jeśli macie wrażliwe stopy, jak ja i chodzenie po kamieniach jest wręcz niemożliwe, z pomocą przyjdą buty do wody, które można kupić w sklepach sportowych.

Na plażę warto przyjechać wcześnie rano, miejsc parkingowych jest dość sporo (parking jest bezpłatny),  jednak z każdą godziną kurczą się i z czasem co raz trudniej jest zaparkować. Warto przejść się do jaskini, która znajduje się w skałach, można tam zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie lub zanurkować, odkrywając co kryją wody otaczające plażę. Można też skorzystać z (płatnych) leżaków i parasolek. Znajduje się tam również mały bar z przekąskami i zimnymi napojami. Dla tych z Was, którzy lubią ekstremalne przeżycia, ciekawą opcją może być lot paralotnią ze skał otaczających plażę.

Plaża Myrtos

Plaża Myrtos

Plaża Myrtos

Plaża Antisamos

Drugą plażą na naszej liście jest Antisamos, która znajduje się niedaleko miasteczka Sami. To co wyróżnia ją na tle innych, to fakt, że otaczają ją zielone wzgórza, które nadają jej tropikalnych klimatów. Na plaży znajduje się kilka knajpek, gdzie można dobrze zjeść. Szczególnie polecamy burgery w Mojito Beach Bar - palce lizać! Dodatkowym plusem skorzystania z oferty barów jest to, że będziecie mogli używać leżaków i parasoli za darmo. Wystarczy coś zamówić i są one do Waszej dyspozycji. Plaża jest również kamienista, więc przyda się po raz kolejny obuwie do wody.

Plaża Antisamos

Plaża Antisamos

Plaża Antisamos

 

 

 

Plaża Platis Gialos w Lassi

Jeśli kiedyś miałabym jeszcze raz wybrać się na Kefalonie, zatrzymałabym się właśnie w Lassi. Tutejsze plaże były ogromnym zaskoczeniem. W końcu piasek! Zejście na plażę dość strome, trzeba pokonać kilka schodów, aby na nią zejść. Infrastruktura tu jest dość bogata, znajdziecie kilka knajpek oraz płatne leżaki. Samo miasteczko też jest urokliwe, dużym plusem jest bliskość do stolicy wyspy - Argostoli.

Plaża Platis Gialos w Lassi

Plaża Platis Gialos w Lassi

Plaża Platis Gialos w Lassi

Plaża Platis Gialos w Lassi

 

 

 

 

Plaża miejska w Assos

Na kolejnym miejscu znajduje się plaża miejska w Assos. Tak - plaża jest wąska i kamienista, ale chodzi bardziej o jej lokalizację oraz widoki na miasteczko. Kolorowe domki, knajpki oraz wzgórze z ruinami zamku - w takich okolicznościach przyrody plażowanie to sama przyjemność. Leżaków tutaj nie ma, więc zaopatrzcie się w ręczniki.

Plaża miejska w Assos

Plaża miejska w Assos

Plaża miejska w Assos

 

 

 

Plaża miejska w Lixouri

To pierwsza plaża, na którą trafiliśmy zaraz po przylocie na wyspę. Na początku mieliśmy mieszane uczucia, jednak po dłuższym pobycie oceniamy ją na całkiem niezłą. Gdy dojdziecie do promenady w porcie, skąd odpływają promy do Argostoli, kierujcie się na prawo, a na pewno traficie. Można tutaj skorzystać z leżaków i parasolek (komplet 4 euro za dzień). U obsługi zbierającej opłatę, można również zamówić coś zimnego do picia, co jest dodatkowym plusem. Bliskość portu nie stanowiła problemu, woda była czysta i kąpiel w niej należała do przyjemności. Piasek troszkę podobny do gliny, więc nie polecamy jasnych ręczników plażowych, bo szybko się brudzą 😉 To też bardzo fajne miejsce do obserwowania wpływających do zatoki i płynących w kierunku Argostoli ogromnych statków wycieczkowych.

Plaża miejska w Lixouri

Plaża miejska w Lixouri

Plaża miejska w Lixouri

 

 

Plaże w Skali

W Skali znaleźliśmy się przy okazji skorzystania z wycieczki fakultatywnej wykupionej przez biuro podróży, z którym lecieliśmy. Jeśli chcielibyście dostać się na Zakynthos, to właśnie stąd odpływają statki wycieczkowe. Komunikacja miejska działa w Grecji w dość nieprzewidywalny sposób, również siatka połączeń między miasteczkami pozostawia wiele do życzenia, dlatego zdecydowaliśmy się na rejs do Zatoki Wraku w zorganizowany sposób. Trzeba przyznać, że plaże w Skali wyglądają bardzo dobrze, są szerokie z bujną infrastrukturą. Nie wybraliśmy tej części wyspy ze względu na dość spore oddalenie od większych miasteczek, gdzie nie ukrywajmy jest więcej atrakcji na co dzień. Ale jeśli Ciebie interesuje leżenie na plaży i pobyt w hotelu na all inclusive, to jest to chyba idealne miejsce.

Plaże w Skali

Plaże w Skali

Plaże w Skali

Plaże w Skali Kefalonia

Plaże w Skali

 

 

 

 

 

Plaża Xi

Dużo nasłuchaliśmy się i naczytaliśmy się o niej przed wyjazdem. W rzeczywistości, byliśmy trochę rozczarowani. Piasek nie jest aż tak czerwony/pomarańczowy, jak na niektórych zdjęciach w sieci, do tego plaża jest dość wąska, a sam piasek przypomina ten, który znaliśmy z Lixouri. Dużym plusem okazało się coś, o czym nie doczytaliśmy i co nas zaskoczyło. Okazało się bowiem, że białe skały otaczające plaże, to zielona glinka, którą dzięki połączeniu z wodą można nałożyć na skórę. Ma to dobroczynny i zdrowotny wpływ na cerę, więc darmowe SPA w bonusie. Dodatkowo to całkiem zabawne, jak wszyscy smarują się glinką i potem wyglądają jak mumie i pozują do zdjęć. To również raj dla dzieci, ponieważ woda pozostaje płytka dość daleko w głąb morza.

Plaża Xi

Plaża Xi

Plaża Xi

Plaża Xi

Plaża Xi

 

 

 

 

 

Plaża Lepeda

Kolejna plaża niedaleko Lixouri. To tutaj raz dziennie dowoził gości hotelowych specjalny bus. Jest niewielka, z parasolami i leżakami oraz małą knajpką. Troszkę przypomina plażę miejską w Lixouri, ale znajduje się kawałek drogi od centrum. Nam nie udało się tam dotrzeć pieszo, ale byli też ludzie, którzy polecali wybrać się tam na spacer.

Plaża Lepeda

Plaża Lepeda

 

 

Plaża Petani

Tutaj udało nam się zobaczyć namiastkę zachodu słońca. Namiastkę, ponieważ troszkę się spóźniliśmy na ten spektakl organizowany przez matkę naturę. Może trafiliśmy na zły moment, ale niestety miejsce to wydało się dość zaniedbane. Na kamieniach znajdowało się sporo glonów, a sama plaża to połączenie piasku i kamieni. Leżaki i parasolki płatne. Dużym plusem są tutaj restauracje, które znajdują się tuż przy plaży i skąd można podziwiać zachód słońca przy posiłku. Brzmi całkiem romantycznie, prawda?

Plaża Petani

Plaża Petani

Plaża Petani

Plaża Petani

 

 

 

 

 Byliście na Kefaloni? Która plaża Wam najbardziej przypadła do gustu?