dolnośląskie,  Podróże,  Polska

Zamek Książ, czyli dolnośląski Wersal

Wałbrzych - to niepozorne miasteczko w dolnośląskim, kryje jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Aby przenieść się w nieco inny, bajkowy i magiczny świat, wystarczy ominąć centrum i skierować się do dzielnicy Książ.

Dużym plusem jest to, że nie zobaczycie głównej atrakcji z trasy, czy parkingu. Teren jest na tyle rozległy, że będziecie musieli przejść się kawałeczek parkiem aby przed waszymi oczami stanęła główna atrakcja - zamek. Jego położenie jest tym bardziej malownicze, ponieważ znajduje się na wzgórzu. Dookoła rosną połacie drzew, które szczególnie jesienią wyglądają zjawiskowo. W skład zespołu rezydencjonalnego wchodzi nie tylko zamek, ale również inne budynki użytkowe, niektóre z nich przekształcone dzisiaj w hotele czy restauracje. Wyobrażacie sobie obudzić się z takim widokiem za oknem? 🙂

Nieopodal zamku znajdziecie stadninę koni, od czasu do czasu organizowane są tutaj imprezy i zawody jeździeckie. Teren zamku, jak i okalające go romantyczne ogrody są bardzo dobrze utrzymane. Niegdyś zamek nazywany był dolnośląskim wersalem, coś w tym określeniu jest bowiem w ogrodach znajdziecie nawet mały labirynt. Może nie dacie rady się w nim zgubić, ale jednak to miły akcent.

Byłam pod wielkim wrażeniem również wtedy, gdy zobaczyłam jak wiele imprez i atrakcji ma miejsce na zamku. Oprócz nocnego zwiedzania, który z pewnością przyprawia o dreszcze na całym ciele, odbywają się tutaj różnego rodzaju koncerty, wystawy (na przykład kostiumów filmowych) i atrakcje dla najmłodszych. W niektórych miejscach zamku, możemy się spotkać z nawiązaniami do popularnego do niedawna złotego pociągu, który ponoć jest ukryty gdzieś w okolicach. Pod koniec trasy zwiedzania zamku nie zapomnijcie dotknąć magicznej skałki szczęścia, przy której podobno spełniają się życzenia.

 

Wnętrza zamku zachwycają. Przechadzając się po komnatach i długich korytarzach można poczuć się jak księżna Daisy. Najładniejszą i robiącą największe wrażenie jest Sala Maksymiliana, w której odbył się pewnie nie jeden bal. Godne uwagi są również salony: biały, zielony, chiński, barokowy oraz salon gier.

Obowiązkowym miejscem do odwiedzenia podczas wycieczki jest punkt widokowy, skąd będziecie mogli zobaczyć zamek w całej okazałości.

A jeśli starczy wam jeszcze sił, polecam podjechać lub podejść do Palmiarni (oddalona jest o 2 km od zamku). Tutaj z kolei będziecie mogli się przenieść do odległych i egzotycznych zakątków z całego świata. Dookoła was będą prężyły się kaktusy, pnącza, orchidee, sukulenty oraz drzewka pomarańczowe. Wspaniały pomysł na zakończenie wyprawy do Zamku Książ, tym bardziej w ponury i szary zimowy dzień, których ostatnio mamy pod dostatkiem.